środa, 20 sierpnia 2014

19.08.14 Nic nie może wiecznie trwać...

Dzisiaj już przedostatni dzień naszego wyjazdu :( Jutro o 13. 45 będziemy w samolocie do Wrocławia, trzymajcie kciuki żebyśmy doleciały. 
Dzisiaj Barcelona. Głównym punktem naszej wycieczki były Ramble, gdzie wzdłuż deptaku ciągną się rzędy uroczych kamieniczek takich jak ta:
Zjadłyśmy też paellę w restauracji na chodniku
Potem zboczyłyśmy trochę, by zobaczyć Palacio Guell
Kolejnym miejscem, które zwiedziłyśmy był bazar, na którym można znaleźć różne ciekawe rzeczy
Tutaj inny bazar, w remoncie. Naszą uwagę zdobyły misterne wzory na ścianach. 
Niestety, roboty drogowe, poplątany ruch uliczny i tłumy ludzi uniemożliwiły nam cieszyć się przebywaniem w tym ciekawym mieście i sprawiły, że uciekałyśmy stąd jak najszybciej. Nie byłyśmy w wielu miejscach, które chciałyśmy zobaczyć, zniechęcone wróciłyśmy na plażę przy campingu. 
Wieczorem pożegnałyśmy się ostatecznie z morzem i piaskiem.
Będziemy bardzo miło wspominać czas spędzony w Hiszpanii i już planujemy kolejną wyprawę w inne rejony tego pięknego kraju. 

4 komentarze:

  1. ooooooooooooooo jakie piękne owoce morza - a te kolorowe słodycze to chyba sama chemia !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Kamieniczki sliczne - musze wybrać się do Barcelony ))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciesze się ze wróciłyście szczęśliwie i ze już jesteście w domu.... Teskniliśmy :)))) - Do zobaczenia :))))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Barcelona jest cudowna!!!! Mogłabym tam mieszkać!!!

    OdpowiedzUsuń